Zajęcia językowe - teoria? nie.......praktyka
Język angielski wprowadzono do szkół po 1989 roku, więc praktykujemy jego naukę od ponad 30 lat. Dziś znajomość angielskiego to coś więcej niż umiejętność, to warunek, który trzeba spełnić, by dotrzeć do świata i zostać w nim zrozumianym. Większość uczniów pierwszy kontakt z językiem angielskim ma już w przedszkolu. Angielski później towarzyszy uczniom w kolejnych etapach edukacji, a jednak wiele osób nadal nie potrafi się w nim skutecznie komunikować. Gdzie jest problem?
Na pewno problemem nie jest brak zdolności językowych. Uczniowie są bardzo zdolni, zmotywowani do nauki, otaczają się językiem angielskim na co dzień (instrukcje, programy, aplikacje, gry po angielsku).Problemem nie jest też liczebność grup, bo klasy są podzielone na grupy językowe, więc nauka ma miejsce w komfortowych warunkach. Problemem jest fakt, że większość czasu na zajęciach językowych poświęca się na przygotowanie do testu, egzaminu końcowego, który nie obejmuje speakingu (części ustnej egzaminu). W zadaniach otwartych na egzaminie ósmoklasisty wymagana jest pełna poprawność gramatyczno - leksykalna, co oznacza, że test należy wypełnić z niemalże matematyczną precyzją. Żeby to się udało musimy zrobić niezliczoną ilość ćwiczeń pisemnych, a gdzie miejsce na mówienie?
Tak wygląda nauka języka w większości szkół do dziś. Podczas realizacji programów Comenius i Erasmus przekonaliśmy się, że podobne doświadczenia mają Włosi, Niemcy i Francuzi. We wszystkich tych krajach uczniowie bardzo skupiają się na poznawaniu języka od gramatycznej strony. Natomiast Finlandia i Dania ma system nauczania skoncentrowany na wspieraniu zdolności, a testy są ograniczone do niezbędnego minimum. Oczywiście przygotowanie do egzaminu ósmoklasisty jest kluczowe i od wyniku z tego testu zależy do jakiej szkoły średniej dostanie się uczeń. Wysokie rankingi to również wizytówka szkoły. Jednakże będąc na lotnisku nikt nas nie zapyta o wynik egzaminu, tylko musimy wykazać się umiejętnościami praktycznej znajomości języka, żeby załatwić niezbędne formalności. A tego powinno się nauczać w szkole.
Oprócz doskonalenia wiedzy teoretycznej niezbędne jest ćwiczenie sprawności w komunikacji. Mimo, że nauczycieli ogranicza konieczność realizowania programu nauczania, którego nadrzędnym założeniem jest przygotowanie do egzaminu, to warto wprowadzać „speakingi“ jako element lekcji. Mogą być oparte na tematach z podręcznika, lub na tematach dotyczących realizowanych programów, w tym wypadku programu edukacja medialna, a temat dyskusji to „pozytywne i negatywne aspekty mediów społecznościowych wśród młodzieży szkolnej“ (Positive and negative aspects of social media amongteenagers).Patronat nad programem edukacja medialna sprawuje Instytut Mediów, Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Owocem współpracy jest również monografia na temat reklam opublikowana w czasopiśmie naukowym Polski System Medialny.
Katarzyna Adamczyk
