FAKT! O TYM SIĘ MÓWI - 1B STANĘŁA PRZED SĄDEM
O tym się nie tylko mówi, ale i pisze: 1 B stanęła przed sądem. A wszystko zaczęło się od –wydawać by się mogło – feralnego czwartku. I to trzynastego! Tego dnia dyrektor placówki przyszedł do sali lekcyjnej klasy 1b z bardzo ważnym dokumentem czyli wezwaniem do sądu. Uczniowie zostali zapoznani przez pana dyrektora z treścią dokumentu i zobligowani do stawienia się przed wymiar sprawiedliwości w wyznaczonym terminie. Kiedy wychowawczyni klasy zaczęła ustalać linię obrony, pani Martyna (nauczyciel wspomagający) poprosiła dzieci o bardzo dokładne przeczytanie dokumentu. W niektórych miejscach czcionka była tak mała, że uczniowie potrzebowali lupy. Na szczęście Miłoszowi i Jankowi udało się nie tylko przeczytać, ale i zrozumieć treść wezwania. Okazało się, że wezwanie do sądu stanowiło formę zaproszenia na zajęcia tematyczne dotyczące funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości oraz działalności zawodów prawniczych.
Kilka dni później uczniowie wraz z nauczycielami „stawili się” w budynku sądu, gdzie czekał na nich prezes i sędzia Sądu Rejonowego w Staszowie, pan Łukasz Stępień.
Zwiedzanie sądu uczniowie i nauczyciele rozpoczęli od przejścia przez bramkę elektromagnetyczną wykrywającą niebezpieczne narzędzia. Jest to dodatkowa procedura służąca zachowaniu bezpieczeństwa. Następnie dzieci na czele z sędzią udały się do sali rozpraw, gdzie wysłuchały krótkiej pogadanki na temat pracy sędziego, funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości oraz innych aspektów związanych z pracą w sądzie. Miały również okazję zapoznać się ze strojami urzędowymi używanymi w sali rozpraw przez prawników, czyli prokuratora, sędziego, adwokata, radcy prawnego. Szczególnym momentem dla uczniów było założenie przez nich togi sędziego z sędziowskim łańcuchem.
Kolejny bardzo ważny punkt zwiedzania sądu to tzw. „Przyjazny pokój przesłuchań”, czyli miejsce specjalnie przystosowane do prowadzenia rozmów (przesłuchań) z najmłodszymi. Później uczniowie udali się do sądowego archiwum, a następnie do sekretariatów poszczególnych wydziałów. Jednak największą atrakcją dla dzieci było pomieszczenie przeznaczone dla osób zatrzymanych.
Wyjście do sądu okazało ciekawą formą zdobywania wiedzy i nowych doświadczeń. Uczniowie z uwagą słuchali różnych faktów przytoczonych przez sędziego, które pozwoliły im lepiej zrozumieć istotę mediacji oraz porozumienia poza murami sądu. Chętnie włączali się w dyskusję, zadawali mnóstwo pytań, lecz przede wszystkim wyrazili wolę przestrzegania prawa poprzez kontrolowanie swoich czynów i zachowań.
Na koniec spotkania prezes sądu otrzymał od uczennic oficjalne podziękowania, kwiaty oraz ciasteczka w kształcie paragrafów przygotowane przez nauczyciela wspomagającego oraz wychowawcę.
Martyna Chmielewska-Lelakowska
Beata Gromniak

